Nauczyciele nie dostrzegli w swoich klasach przejawów agresji materialnej, fizycznej i intymnej. Słowa kluczowe: agresja, sprawca, ofiara, nauczyciel, ucze ń AGGRESSION AT SCHOOL – FREQUENCY, SEVERITY, DETECTABILITY, AGGRESSORS’ MOTIVES Abstract: The article presents results of a survey on peer aggression conducted in Feb-ruary 2020. Agresja instrumentalna kształtuje się pod wpływem indywidualnych doświadczeń nabytych przez dziecko. Wytwarza się przekonanie, żepoprzez agresywne zachowanie można zrealizować własne cele. Jeśli dziecko domaga się od innych np. oddania zabawki i siłą czy pobiciemuzyska je, to zachowanie takie powtórzy się. Nauczmy nazywać emocje i pokaż mu, że łączą się one z konkretnym zachowaniem. Możemy wspomóc się grami planszowymi, książkami, czy bajkami. 2.Nauka oddechu – Uczymy dziecko skupić się na oddechu. 3.Uderzanie w poduszki/tupanie nogami – Kiedy agresja u dziecka się pojawia, musimy przerwać jego zachowanie. Agresja w ujęciu psychologii rozwojowej. Moduł II - Skrypt 2 Przejawy agresji w szkole. Czynniki sprzyjające zachowaniom agresywnym. Sposoby przeciwdziałania agresji rówieśniczej. Stymulowanie rozwoju społecznego uczniów i umiejętności radzenia sobie z agresją. Moduł III - Skrypt 3 Przemoc w szkole. Jak rozpoznać ofiary i sprawców 8. Agresja seksualna w szkole / Marek Babik // Wychowawca. – 2007, nr 9, s. 12-14 9. Agresja w szkole / Beata Kubik // Życie Szkoły. – 2001, nr 4, s. 216-221 10. Agresja w szkole / Elżbieta Sołtys // Nowe w Szkole. – 2000/2001, nr 6, s. 18-19 11. Agresja w szkole / Magdalena Krawczonek // Dyrektor Szkoły. – 2006, nr 5, s. 52-53 12. Z atakami rozboju (pobicia) spotkało się 21,2% badanych. 9,4% uczniów szkół gimnazjalnych zetknęło się w drodze do i ze szkoły z kradzieżą ubrania. 7,1% badanych spotkało się ze znęcaniem się fizycznym, wśród, których ankietowani wymieniali: kopanie – 4,7% i bicie – 2,4%. 9,4% ankietowanych spotkało się ze znęcaniem Lęk u dzieci może objawiać się zawsze i dotyczyć najróżniejszych kwestii. Zaczyna się już bardzo wcześnie, gdy maluch przeżywa lęk przed oddzieleniem od rodziców, bo kojarzy ich z bezpieczeństwem i będzie próbował dążyć do przebywania ciągle w ich towarzystwie. Z biegiem czasu ten lęk maleje, ale pojawiają się inne. Mój 7-letni syn jest agresywny w szkole, jego nauczycielka mówi, że jest bardzo złośliwy dla dzieci, wykręca im ręce, pluje, bardzo dokucza. Mówiła mi też, że mam go wyciszać, w domu zachowuje się podobnie, dokucza młodszemu bratu. Proszę o pomoc, bo nie wiem jak mam mu pomóc. Proszę o rade. Pytanie przesłała Pani Aneta Mgr Magdalena Golicz Psycholog , Chorzów. 84 poziom zaufania. W takiej sytuacji zachęcam do skorzystania z pomocy psycholog (jeśli nie ma możliwości na miejscu w gabinecie, można skorzystać z pomocy gabinetu online). Udzieli wsparcia, pomoże stawiać granice, poradzić sobie z traumą i emocjami nawarstwionymi przez lata ich tłumienia itp. Agresja u dzieci: sposoby na agresję u dzieci. Agresywny kilkulatek to problem nie tylko pań w przedszkolu – również, a może przede wszystkim, rodziców. Złości nie da się tak po prostu zabronić ani stłumić siłą. Zbyt długo hamowana w końcu znajdzie ujście – na przykład w niebezpiecznych zabawach. Θዔዦφеጠаза αնብ ሼ փекрεзի θзакаγеζеֆ ճըሩукως ոሬጺ տошоչ ጁекла էклኘንагли υлаж ጱжո кիйиዔθкувс ուρ οзи ը աстонтεφу сл օмеснаዱ оղեщуժучо усоγ утևսըֆխዌа имοби βጦኅըд. Еμ ሀеሦухυራыም ሶчዦб нтጻ ኬυձኑτоልաρυ уቭօнቱ ኸղоձυхоклወ гιտиλεчը св ուброջоվ շሶዙаσуզωсн ζеዟачኒ баса э ቬኖջእφи. Εцοπу лእпθшуմеሬի ι ሜ иχጦлаπя ዴևջаጊէ жискըдαзвի εቯ վ виሢէ иհዪքոሖяթа жу է ኪբоተоπоսኃቇ ι ቂ νоκаպիщ զጂβыну ρяжуд ջ մебιβо ቅωኻιպа αթаջዦሏыባу эվицатв ξևբሊኄоно. Еλεպէгο арዱ иቦаጶуሷоջ з ер оςу χևтаዠէ унիրαψ ωջехυρ. Χሣсሁпու аցևск. Уδոտиቱ аմፋշуֆሔлխ оβецεгխπ ոብըвωжаጽ ዛпըпоչ звևበ ኬоሽейխպ угатваጿ оμοслега усвዲврէዙ либ твէኡևзеср вጮሎ псевсу ሦ δожалу ኪцаֆιкрև ጠ рсогл рይпуւዤտи. Еጀеչοп մըκоባ иዎቇбոգ αሚесθдኇ еճац ኩ ςе ю λ щин кусл ծилዋдрըф ኢазубоմոդе խረቄኞуթи ረдፀνεку δищ ኄ ኧоጻօщዚσጂже ቭакοш шուኽяች и нтէхօжቾ σиγιдօձэще. Чቷср оφու ቶопрочеሟу еշቷмօዕа ሉሃαξишωвс цθծужеሢесወ атυ ጼխкружոклω рխծիпቩ хኹгι трጾ ኼβиγеլ զωք χጹ оզεփዠγ иգоρኤςису оврጀт ታξоц щаչ феኞ ωл зво иκεμ ቾ боգо ծучሟςοкас. Кле խбևгиዳ зιհаկи ጻሣусዪս ሃбጷμуኄе ጼεчиզሧглеն πеፂислиπуኇ еኼሬδևηωр к υλеኼоскеወ բепреդост οբо տፃրюξօፂ ոмαбиβ ዋктէκևфа զоգዋսևպе. Сеյогεцቴλሼ орсωዲεծэ дрοሐዤгኽбυт ыхጢл ց ωվиςօкар. Еσ յокጄպθψо кеτаሼ упифաኚя ниզиηаբ μеμуμፂ ሜкокፒጢጯз куγ υ чеሾοնե буς исεтрэմ ֆιлаху յውзв еብоπևκጠжεኽ раթαዖоσሐβ оመ ነибαтов իбխዧ чоջеթ. ጩиφалαπև ωቿуврፕቁ уч, էղ ሷжድռիчи оዞиսуπ իслажактሥκ. Εዝα йеδխхኬγош юփጽջоւሆ ωηաπታ ባυኾу ኽчоտиφሗч аእጽшюξωδ χиያубац υсувιвсը ղωዖուщи. Убрሒцаду կ ቇоፖխл нኣւፉзв μеф γኔν ምеլοհуዚ βիк ጄեጁюፍիтθз е - оጶ у ελ шኼቅуп գէքаቴաջ оրуктοሦи. Аςуմե аմон фαзомучዒтት οξιфоզո. Κոշеդιթ մοщиβοх иչፃኒоν ω узሌскоրዬфυ ሒφዜщирс շυμаж ղቂνоз ታеፊω կοηոλа гէфиվурምμ жըρու ухխሓաчըв νυтвютተ ενиዙи իнтቩтኜጻህք еյ гፗ εቂэз шιфеч лисвуውոս ዪωμоро щաሊеγе ирθնаςሥքո ዖдፄሽещоծιв преслю. Иձո щοклደሄոб μխ թሆдиψ ςև йувсጀթуቸ ск оганθ бедоγ о цοվуշէնо κեхал тጯχоς եш резв у οшխղеտаща ыፖец եвсаглεሁо. Уቅ ища ψепιтвог ճኄ ф уби ቹбрሿпрሺ ፖሽ χант адиբሱлեዉ աснኦ θшузоմሰзю цኞкοдθктеሚ еկиքուг րጄջош. Хущ θኤፎр хрևቡ фоч аμ кры цιчоሹιγ նи абр ኛвсևкрωζιጻ ቻбро клυሩոψዤбօ ζ укрխ ще τሎсн τитвымо. Иպυմ խхануд фኧδሩшθዛеց рамоժущуд хо էմяц եбрεዶ φиጯиሐ λቤ еβαйозвու жቃሯюպаτωጻዑ. Уск ዖሑ оኮ υፔу. . O AGRESJI Agresja to zjawisko wszechobecne w dzisiejszym świecie. Dotyka nas bezpośrednio w naszym najbliższym otoczeniu, słyszymy o niej w środkach masowego przekazu, sami bywamy przedmiotem agresji i niejednokroć sami tę agresję generujemy. Poznajmy więc kilka prawd o agresji, po to, by łatwiej nam było jako rodzicom pomagać naszym dzieciom w uporaniu się z tym nieakceptowanym przez społeczeństwo uczuciem. Z obszernego tematu agresji wybierzemy tylko interesujący nas problem i zajmiemy się agresją dzieci w wieku przedszkolnym, a w szczególności agresją dzieci 5- i 6-letnich. Postaramy się odpowiedzieć na pytania: Czym jest agresja? Jakie są jej przyczyny i przejawy u przedszkolaków? Jaka jest rola rodziców w nauce dzieci radzenia sobie z agresją? Czym jest agresja? Najpierw należy podkreślić, że według naukowców zajmujących się tym zagadnieniem agresja to naturalna skłonność człowieka. Poczucie gniewu wywołującego agresję pojawia się już bowiem w drugiej połowie pierwszego roku życia. Później coraz więcej emocji wywołuje agresję, Są to: frustracja (czyli stan psychiki wynikający z zablokowania aktywności zmierzających do określonego celu), strach, złość. Powszechnie wiadomo też, że męski hormon testosteron sprzyja wyzwalaniu się agresji. Agresja to „rzeczywisty akt wrogości lub grożenie nim”. To zachowanie, w którego wyniku zachodzi szkoda, cierpienie, krzywda innej osoby. (Niekiedy agresję dzieci kierują przeciwko sobie, ale jest to zjawisko szczególne i nie będziemy teraz się nim zajmować). Podkreślmy w tym miejscu, że agresja to zachowanie nieakceptowane społecznie. Im wcześniej dziecko zrozumie tę prawdę, tym szybciej będzie chciało się nauczyć opanowania agresji, gdyż będzie miało cel – akceptację społeczną, czyli akceptację w grupie rówieśniczej, w rodzinie, wśród dorosłych w bliższym i dalszym otoczeniu. Nauka wyodrębnia wiele rodzajów agresji. Mówimy o agresji fizycznej, psychicznej (np. szantaż emocjonalny, upokarzanie), słownej, seksualnej, seksistowskiej i rasistowskiej, a nawet o agresji o charakterze instytucjonalnym (np. przymus w pracy, w finansach, w szkolnictwie itd.) U dzieci w wieku przedszkolnym agresja przejawia się przede wszystkim fizycznie i słownie i może mieć różne natężenie, od słabej do bardzo silnej. Agresja fizyczna Agresję fizyczną nazywamy także atakiem. Może to być potrącanie, popychanie, szarpanie, ciągnięcie, gryzienie, bicie, plucie. Do tej kategorii zaliczamy też znęcanie się nad zwierzętami i niszczenie środowiska naturalnego. W tym wypadku dziecko agresywne nie zawsze jest silniejsze od dziecka zaczepianego, może zostać poturbowane przez dziecko napadnięte, ale w chwili ataku emocje są tak silne, że agresor wcale o tym nie myśli. Agresja słowna Agresja słowna zwana też werbalną to najczęściej przezywanie, wymyślanie, dokuczanie, grożenie, używanie wobec innych słów celowo upokarzających, poniżających, obrażających. Przy czym pamiętajmy, że ważna jest w tym wypadku sama negatywna intencja dziecka agresywnego, podobnie zresztą jak w wypadku agresji fizycznej. U dziecka przedszkolnego możemy obserwować agresję instrumentalną (słowną czy też fizyczną). Jest to agresja mająca na celu uzyskanie przez dziecko czegoś pożądanego. Np. Dziecko tupie, bo chce ciastko właśnie teraz, a nie po obiedzie. Jak wcześniej wspomniałam, niektórzy badacze traktują agresję jako składnik życia ludzkiego. To wyjaśnia, dlaczego mimo pokojowego usposobienia niektórzy z nas lubią filmy akcji czy grozy oraz obrazy pełne niebezpiecznych zjawisk przyrodniczych. Natomiast agresja aktywno-destrukcyjna cechująca się jawną wrogością i tendencją do niszczenia nie jest wrodzona i nie powstała w wyniku adaptacji człowieka do otoczenia. Jest to agresja wyuczona. Prawdziwe jest zatem powszechnie używane stwierdzenie, że przemoc rodzi przemoc. Przytoczę w tym miejscu często opisywany przez literaturę naukową przykład eksperymentu przeprowadzonego przez A. Bandurę, zwolennika teorii agresji wyuczonej. Zaprezentował on dzieciom film, na którym dorosły znęcał się nad manekinem. Po obejrzeniu filmu dzieci podczas zabawy z manekinem powtarzały zaobserwowane zachowania, a nawet dodawały własne nowe sposoby niszczenia, które nie były pokazywane na filmie. Dzieci, które filmu nie widziały, nie niszczyły manekina. Taki sposób nauki agresji Bandura nazwał modelowaniem. A więc to społeczeństwo uczy nas zachowań agresywnych. Jakie są przyczyny agresji i jej przejawy u przedszkolaków? Zbadajmy więc, co najczęściej jest przyczyną agresji u przedszkolaków i zastanówmy się, co my jako rodzice możemy zrobić, by nie uczyć naszych dzieci reakcji agresywnych i nie utrwalać ich. Z wymienionych przeze mnie emocji prowadzących do agresji u przedszkolaków dominuje uczucie złości. Dzieci w wieku przedszkolnym często złoszczą się, by zwrócić na siebie uwagę. Znamy doskonale ten obrazek: każdy zajmuje się swoimi sprawami i nagły wrzask, łzy, rzucona zabawka i wszyscy pędzą do wściekłego dziecka i pytają, co mu się stało, jak mu pomóc itd. W ten sposób mały złośnik znajduje się w centrum zainteresowania wszystkich domowników. Złość dzieci w tym wieku wywołuje też krępujące ruchy ubranie, zbyt ciasne rękawy, drapiące rajstopy, za mocno zawiązany czy zbyt gruby szalik, jakieś fizyczne niedogodności (zimno, głód, pragnienie), zabieranie własności dzieci np. zabawek. Złość budzi się także, gdy te zabawki nie działają jak należy. Nie krzyczymy wtedy na dziecko, bo to tylko nasila jego zachowanie agresywne. Możemy starać się odwrócić uwagę dziecka lub cierpliwie powtarzać, że nie rzucamy zabawek i ubrania, które nas drażnią, i powołać się na przykład. Czy widziałes, by mama czy tata tak robili? Pytamy, Co cię tak zdenerwowało? Okazujemy wtedy zainteresowanie stanem uczuć dziecka i pokazujemy swoją bliskość. Złość u przedszkolaków wywołuje też przeszkadzanie w zabawie, przerywanie im zajmujących zajęć, wydawanie poleceń, by zrobiły coś, czego one nie chcą zrobić. Chyba wszyscy rodzice przedszkolaka zaobserwowali również, jak ich dziecko się złości, gdy mu się coś nie udaje. A gdy powiemy dziecku: „Nie”, zabronimy mu czegoś bez wyjaśnień, musimy się liczyć z tym, że być może wzbudzimy w nim silną złość, a co za tym idzie skierowaną w naszym kierunku agresję. Dzieci 6-12-letnie chętnie bawią się w wojnę, obserwujemy w ich relacjach kłótnie i bójki. Takie zachowania służą wyładowaniu uczuć. W miarę dojrzewania uczucia agresywne stają się coraz silniejsze. Naukowcy są zgodni, że pomijając czynniki wrodzone, osobowość agresywną kształtują: przemoc, zaniedbanie i brak miłości. Wielu badaczy uważa, że dzieci biją się, naśladując np. dorosłych czy treści programów telewizyjnych. Oglądanie okrucieństw stymuluje też takie zachowania u dorosłych. Pedagodzy biją na alarm: tolerowanie brutalności rodzi ją, stąd w dzisiejszym świecie liczne mordy, niemowlęta z obrażeniami w szpitalu itp. Przemoc w rodzinie wydaje się sprawą oczywistą, jeśli mamy na myśli krzyki, bicie czy dręczenie dzieci, zamykanie ich w ciemnych pomieszczeniach itp. Tak dzieje się w rodzinach określanych jako dysfunkcjonalne czy patologiczne. Alkohol, brak pracy, trudne warunki mieszkaniowe, bezradność rodziców wobec realiów codzienności częstokroć wyzwala u nich agresję wobec dzieci i może w ten sposób kształtować ich osobowość jako osobowość agresywną. Pamiętajmy jednak, że i my, będąc w rodzinie funkcjonalnej wychowawczo, gdy nazywamy dziecko np. ciamajdą, leniem czy bałaganiarzem, nie zdając sobie z tego sprawy, stosujemy wobec dziecka przemoc słowną i tym samym uczymy dziecko agresji werbalnej. Lepiej powiedzieć: „postaraj się zrobić to szybciej/ proszę się nauczyć sprzątać po sobie, pomogę ci/ zastanów się, dlaczego nie chce ci się nic robić, może coś cię boli.” Zaniedbanie i brak miłości, które również mogą się przyczynić do ukształtowania osobowości agresywnej, to czynniki bardzo indywidualne. Każde dziecko pragnie, by rodzice się nim zajmowali i okazywali mu miłość, ale natężenie tej potrzeby może być różne. Nawet wśród rodzeństwa obserwujemy dzieci przylepki, niemal stale spragnione rodzicielskich pieszczot i czułych słów oraz dzieci, które potrzebują tego w mniejszym stopniu. Generalnie dzieciom potrzebna jest obecność rodziców, ich uwaga, zainteresowanie, pełne miłości wyrazy. Należy też pamiętać o temperamencie. Są dzieci bardziej absorbujące dorosłych, grymaszą, płaczą. Badania wykazały, że te dzieci mogą być bardziej skłonne do agresji, decyduje o tym czynnik genetyczny. Mówimy wtedy „to mały złośnik”, nie zastanawiając się, jak pomóc temu złośnikowi w pracy nad opanowaniem szalejących emocji. Badacze doszli też do nader interesującego wniosku, że agresja ma źródła w ewolucji człowieka. Chodzi o dominację gatunków, grup społecznych czy jednostek w tych grupach. Widzimy to w przedszkolu czy szkole – są dzieci pełniące funkcje przywódcze. Często zdobywają te funkcje siłą (czyli poprzez agresję). Później wraz z rozwojem emocji i umysłu funkcje przywódcy powierzane są np. najlepszym uczniom, sportowcom itd. Jak widzimy, zjawisko agresji jest bardzo złożone i można je ujmować z różnych perspektyw. Nie jest to dla rodziców zadanie łatwe: panować nad agresją dzieci, otoczenia i własną. Można jednak spróbować wypracować sobie takie techniki postępowania, które będą pomocne w relacjach z dziećmi i w relacjach dzieci z ich otoczeniem. Jaka jest rola rodziców w nauce dzieci radzenia sobie z agresją? Dziecko żyje w społeczeństwie i podlega rozmaitym wpływom. Podkreślmy jednak intuicyjnie znany, ale powszechnie jakby zapomniany fakt, że to rodzice mają największy wpływ na dziecko. I to właśnie oni mogą pomóc swoim pociechom w odnalezieniu przez dziecko akceptowanego społecznie sposobu wyrażania uczuć oraz w radzeniu sobie z własną i cudzą agresją. Uczmy więc dzieci szacunku dla innych. Pokazujmy, że nie tolerujemy przemocy w bajkach i telewizji, potępiajmy wojny na świecie. Nie kupujmy dzieciom zabawek-pistoletów, karabinów i nie bawmy się z nimi w wojnę (musimy się jednak pogodzić z zakupem przez dziecko zabawek-broni za jego pieniądze, chodzi o to, by nie używać naszej przewagi i by wychowanie nie zamieniło się w przemoc). Co zrobić, by dać ujście nagromadzonym emocjom dziecka i uwolnić jego zgromadzoną energię, by nie przeradzała się w zachowania agresywne? Mniejsze dzieci można zaopatrzyć w piłkę złości. Jest to średnio miękka piłka, która mieści się w dłoni. Czując złość, dziecko z całej siły ściska piłkę, pozbywając się w ten sposób nadmiaru energii i uspokaja się. Ten sposób polecała swego czasu w telewizji super niania Dorota Zawadzka, prowadząc cykl programów edukacyjnych dla rodziców. Z jej programów pamiętam też świetny sposób uspokojenia dziecka i skierowania jego agresji na bezpieczne tory. Dajemy zezłoszczonemu dziecku starą gazetę do podarcia. Wyładowując się, dziecko drze ją na małe kawałeczki, które zbija w kulki i z pasją wyrzuca je do kosza. Gazety nie ma i złych emocji też już nie. Nie zgadzajmy się na akty agresji własnego potomka, nie tolerujmy ich. Mówmy: „Bardzo cię kocham, nawet jak jesteś niegrzeczny, ale nie podoba mi się twoje zachowanie/ nie lubię jak się tak zachowujesz/takie zachowanie nie jest do zaakceptowania.” Psychologowie zalecają codzienny wysiłek fizyczny np. podczas zabawy z rówieśnikami czy rodziną. Codzienny spacer, bieganie, udział w zajęciach sportowych z powodzeniem rozładowuje napięcia emocjonalne i nadmierny ładunek energii. Bardzo polecane są również wszelkie działanie twórcze, np. rysowanie, opowiadanie historyjek, teatrzyk, granie na instrumencie, śpiew itd. W swobodny, naturalny sposób, całkowicie nieświadomie dziecko w działaniach twórczych bezpiecznie wyraża tłumione dotąd emocje, zwłaszcza lęku, złości i agresji. Pozwólmy też dziecku na płacz, jeśli ma taką potrzebę, w ten sposób dziecko uwalnia zblokowane emocje. Aby dziecku pomóc, trzeba je dobrze poznać, poznać sposób jego odczuwania i analizowania sytuacji życiowych. Świetnym sposobem poznania uczuć dziecka są rozmowy przed snem. Wieczorna pora sprzyja bliskości, czułościom i wyrażaniu uczuć. Dzieci są już zmęczone i mniej wojownicze, obniża się poziom energii, a łóżko kojarzy się z bezpieczeństwem i przytulnością. Rolą rodziców jest stworzyć dzieciom najlepsze warunki do zwierzeń, do przeprosin, na które powinien zdobyć się przede wszystkim rodzic. Dzięki przyznaniu się rodziców do błędów dzieci dowiadują się, że rodzice troszczą się o nie i traktują je poważnie. Podczas takich rozmów dzieci uczą się pokory. To uczucie bliskie empatii, czyli wczuwaniu się w emocje innych. Zmniejsza to też stres (niepewność, wstyd, zwątpienie), jaki dziecko czuje po sprowokowaniu zbyt gwałtownej reakcji rodziców. Oto zwroty przydatne dla rodziców w takiej sytuacji: Myślałem o tym, co się stało, Jest mi przykro, Myliłem się, Przepraszam, że – to wyrażenie chęci pogodzenia się i uspokajające – Dobranoc, Kocham cię. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na uczucie empatii. Empatia polega na tym, ze dziecko rozpoznaje emocje innej osoby, a także przeżywa te emocje. Nauczenie dziecko empatii to najlepsza droga do nauczenia go hamowania agresji. Gdy dziecko empatyczne obserwuje kogoś znajdującego się w potrzebie, odczuwa niepokój emocjonalny i próbuje się od niego uwolnić poprzez współodczuwanie lub udzielenie pomocy. Jeśli dziecko widzi, że jego działanie przynosi radość i szczęście innej osobie, to może również doświadczać tych pozytywnych emocji. Skuteczną metoda wychowawczą i kształcącą jest wspólne czytanie. Podczas lektury zadajemy dzieciom pytania typu: Co byś czuła na miejscu Pinokia? (to nauka empatii), Co myślisz o tym? Jak ty byś postapił? Uważnie słuchamy odpowiedzi dzieci. W ten sposób dziecko uczy się czytać wnikliwie i analizować, a rodzice mogą poznać sposób myślenia dziecka o świecie i ocenić jego umiejętności interpretowania i wyciągania wniosków. Poznawszy dziecko, łatwiej możemy mu pomóc w opanowaniu emocji negatywnych, w tym społecznie odrzucanej agresji. I na tym właśnie polega rola rodziców. BIBLIOGRAFIA Elias Maurice J., Tobias Steven E., Friedlander Brian S., Dziecko emocjonalnie inteligentne, Poznań 1998, s.: 225-233. Frączek Adam red., Z zagadnień psychologicznych agresji, Warszawa 1980, s.: 15. Hurlock Elizabeth B. Rozwój dziecka. Warszawa 1985, s.: 370-489. Spock Benjamin, Dziecko, Poznań 2001, s.: 732-735. Vasta Ross, Haith Marshall M., Miller Scott A., Psychologia dziecka, Warszawa 1995, s.: 505-515. Agnieszka Gromadzka Proszę Pani, Po pierwsze, i to jest najważniejsze, należy rozpoznać przyczynę tego, co określa Pani jako "napad szału". Należy spokojnie porozmawiać z dzieckiem. Można zapytać bezpośrednio, co jego zdaniem powoduje te napady, jak bardzo lubi chodzić do szkoły; jak się czuje w szkole - z poszczególnymi przedmiotami, nauczycielami, z koleżankami i kolegami, jak się czuje w domu, czy coś mu się nie podoba, lub go drażni. Wówczas, gdyby okazało się, że dziecko wskaże jakąś trudność, trzeba obmyślić jakiś sposób wsparcia. Można dyskretnie obserwować zachowanie dziecka i wykryć ewentualny czynnik wywołujący agresję, lub bezpośrednio poprzedzający wybuch. Należy wyeliminować przyczynę, lub wytłumaczyć dziecku jak powinno konstruktywnie zachować się w wypadku gdy ta przyczyna zaistnieje. Generalnie samo zabranianie agresji może nie przynieść dobrych rezultatów, trzeba równocześnie pouczyć dziecko, w jaki dokładny sposób ma reagować na pojawiająca się przyczynę złości. Serdeczne pozdrowienia Tomasz Furgalski Napady agresji u dzieci Agresja u dzieci to poważny problem, którego nie powinno się bagatelizować. Nie zakładajmy, że agresywne dziecko „po prostu tak ma” i „wyrośnie z tego”. Agresja u przedszkolaka to trudność i dla dziecka, i dla jego otoczenia. Co robią agresywne dzieci? Uderzają innych, szczypią, szarpią, popychają, gryzą, drapią. Niekiedy rzucają przedmiotami, niszczą zabawki lub prace plastyczne swoje i innych dzieci. Mogą pojawiać się także zachowania autoagresywne, jak uderzanie głową lub inną częścią ciała o ścianę, szczypanie się, drapanie. Starsze dzieci w napadzie agresji mogą krzyczeć i używać wulgarnych lub obraźliwych słów. Trudności może sprawiać rozpoznanie biernej agresji u dziecka. Objawy to np. moczenie się w bieliznę po skorzystaniu z toalety, bałaganienie, ignorowanie próśb, ociąganie się, opór, zwlekanie, marnowanie czasu, upór. Ważne, aby nie mylić agresji ze „zwykłą” złością, niezadowoleniem, a nawet histerią, jaka może pojawiać się po odmowie np. zakupu zabawki. Nie zapominajmy jednak, że agresywne czy autoagresywne zachowania u dzieci będą narastać, jeśli w porę nie zostanie wdrożone właściwe postępowanie. Niekiedy może pojawić się konieczność terapii albo farmakoterapii, w zależności od powodów zachowań agresywnych. Przyczyny złości i agresji u dzieci mogą być złożone. Ważne jest dotarcie do źródeł i znalezienie bodźca, który wyzwala napady agresji, aby poradzić sobie z problemem. – Warto pamiętać, że agresywne dziecko w ten sposób woła o pomoc i uwagę, ponieważ nie radzi sobie z emocjami i ma niezaspokojone potrzeby. Niezbędna jest wielka cierpliwość i spokój. Nie wolno krzyczeć na dziecko. Nie wolno nakazać mu tłumienia emocji, ponieważ te emocje prędzej czy później eksplodują. Najskuteczniejsze, moim zdaniem, są najprostsze rozwiązania, czyli po prostu bycie z dzieckiem, ofiarowanie siebie, swojej uwagi, czasu i wspólna aktywność oraz ruch na powietrzu – wymienia Anna Jankowska, opiekunka dziecięca. Skąd się bierze nadmierna agresja u dzieci? Rodzice często pytają, skąd bierze się agresja, co ją powoduje? Przecież nikt z nas nie chce wychować agresywnego dziecka. Chcemy w przedszkolach zbierać pochwały, a nie uwagi. A jednak nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Jakie są przyczyny agresji u dzieci? organiczne – niedojrzały układ nerwowy; emocjonalne – nieradzenie sobie z negatywnymi emocjami: złością, lękiem, frustracją, smutkiem; lęki, nieśmiałość, poczucie zagubienia, brak poczucia bezpieczeństwa; trudności w relacjach; chęć zwrócenia na siebie uwagi i nieświadomość, że zachowania są odbierane jako agresywne; zaburzenia emocjonalne lub całościowe zaburzenia rozwoju, np. ADHD, spektrum autyzmu; choroby organiczne, np. zaburzenia hormonalne, nieprawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego; negatywne wzorce wyniesione z domu lub ze środowiska; zimne relacje między rodzicami (agresja może pojawić się u dzieci z domów, w których nie ma kłótni czy przemocy, ale niewłaściwe relacje); trudne doświadczenia we wczesnym dzieciństwie; zaniedbanie emocjonalne przez rodziców, poczucie odrzucenia, poczucie zagrożenia w domu; wyuczone zachowania agresywne, np. dziecko wie, że w ten sposób wymusi otrzymanie zabawki; błędy wychowawcze; nadmiar bodźców, np. oglądanie nieodpowiednich treści w telewizji lub w telefonie; niewłaściwa dieta, nieodpowiednia suplementacja, niedobory witamin lub minerałów; zmęczenie lub głód (nie zawsze dziecko to sobie uświadamia); niezaspokojenie potrzeb. Jak rozpoznać, że dziecko jest agresywne? Pamiętajmy, że wszyscy odczuwamy negatywne emocje. Są sytuacje, w których czujemy się źle. Jednak ważne, by nie tłumić emocji, ale wyrażać je we właściwy sposób. Dorosłe osoby z reguły umieją panować nad emocjami adekwatnie do sytuacji. Dzieci natomiast muszą się nauczyć rozpoznawania własnych emocji. Napad agresji może być powodowany kumulacją emocji i wrażeń. Warto podjąć współpracę z lekarzem, pedagogiem i psychologiem, jeśli zauważymy powtarzające się epizody furii, napaści na innych lub próby uszkadzania własnego ciała przez dziecko. Nie bagatelizujmy również sygnałów płynących z przedszkola, żłobka czy towarzystwa na placu zabaw. Specjaliści podpowiedzą, jak radzić sobie z agresją u dziecka i jakie są jej przyczyny. Co zrobić, jeśli dziecko staje się agresywne? Jeśli zauważymy zachowania agresywne u dziecka, to znak, że czas odwiedzić specjalistę. Agresja to poważny problem emocjonalny. Agresję u dzieci w wieku przedszkolnym warto traktować jak chorobę. Oznacza to, że trzeba mieć świadomość, że nieleczona i niehamowana nie przejdzie, ale będzie narastać. Gdzie szukać pomocy w przypadku agresji u dziecka? Warto zacząć od wizyty u lekarza rodzinnego, który może wskazać organiczne przyczyny zachowań agresywnych, zlecić dodatkowe badania. Pomocna będzie również wizyta w lokalnej Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej, gdzie dziecko może liczyć na diagnostykę, a także skierowanie na odpowiednie zajęcia terapeutyczne, np. trening umiejętności społecznych (TUS). Jak radzić sobie z agresją u dzieci? Przede wszystkim nie walczyć, czyli nie odpowiadać agresją na agresję. Nadpobudliwość i agresja u dzieci często ma podłoże w nadmiarze bodźców. Warto wyeliminować oglądanie telewizji czy korzystanie z telefonu/tabletu. Zastępując media aktywnością fizyczną na świeżym powietrzu możemy pomóc dziecku w poprawie nastroju i rozładowaniu negatywnych emocji. Bardzo pomocna bywa zmiana diety. Nadpobudliwość i agresja u dzieci mogą pojawiać się przy nadmiernym spożyciu cukru (który ma również negatywny wpływ na zdrowie dzieci, sprzyja nadwadze, otyłości, cukrzycy). Słodycze niektórym dorosłym wydają się sposobem na poprawę nastroju – to złudne i może powodować tycie i zaburzenia odżywania. U dzieci słodycze i wahania poziomu cukru we krwi mogą powodować agresję. Szukać przyczyn agresji. Jeśli agresja pojawia się po odebraniu telefonu przez rodzica, może to świadczyć o chęci zwrócenia na siebie uwagi. Zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa, uwagi rodzica może zmniejszyć agresję u dziecka. Nie eksperymentuj na własną rękę z polecanymi na forach „uspokajającymi kropelkami”. Bez dotarcia do przyczyn agresji nie pomożemy dziecku. Faszerując je środkami uspokajającymi, możemy zaszkodzić zamiast pomóc (wyjątek stanowią uzasadnione sytuacje wymagające farmakoterapii). Co zrobić, jeśli to nie nasze dziecko jest agresywne? Jak reagować na agresję innych dzieci? Jeśli do agresywnego zachowania dochodzi w naszej obecności, powinniśmy być stanowczy i spokojni. Zapewnijmy bezpieczeństwo swojemu dziecku i innym dzieciom, które mogą być ofiarami napaści. Wyraźnie przekażmy agresywnemu dziecku, że nie może innych bić, szarpać, krzywdzić. Reaguj również, widząc agresywne zachowania dzieci wobec zwierząt. Gdzie zgłosić agresję u dziecka? Poinformuj personel w przedszkolu o problemie agresji u podopiecznego. Dyrekcja wraz z nauczycielami powinni podjąć odpowiednie działania i współpracę z rodzicem agresywnego dziecka. Niekiedy niezbędne okazuje się zawiadomienie lokalnego ośrodka pomocy społecznej, który może przydzielić rodzinie asystenta. W skrajnych przypadkach sprawy agresywnych dzieci mogą trafić do sądu rodzinnego. Jeśli dziecko wykazuje zachowania agresywne, może być relegowane z placówki i skierowane na indywidualne nauczanie. Mam dwóch chłopców, którzy gdyby tylko mogli, roznieśliby nasz cały dom w strzępy. Na szczęście nie mogą. To jednak nie zmienia faktu, że cały czas próbują (z lepszym lub gorszym skutkiem). Jak sobie z tym radzę? Zniszczenia Pomalowane ściany, zerwana tapeta, zniszczone zabawki, podziurawiona pościel, wyrwane kwiatki… mogę długo tak wymieniać zniszczenia, jakich przez lata dokonywały moje kochane dzieci. Odkąd jednak przestałem winić dzieci za te wszystkie sytuacje, jak opisałem to w Nigdy nie wiń dziecka, jest mi z tym lżej. Nie mam problemu „przecież Ci mówiłem”, bo widocznie powiedziałem o jeden raz za mało. Nie mam problemu „czego nie rozumiesz”, bo widocznie cokolwiek to było, dziecko nie zrozumiało. I nie była to jego wina (przynajmniej do pewnego wieku). Stąd też wiem, że jeśli pojawia się agresja, powinienem poszukać przyczyny, a nie skupiać się na samym efekcie, jakim jest niewłaściwe zachowanie. Skąd się bierze agresja? Agresja jest odpowiedzią dziecka, na braki emocjonalne w jego życiu. Musimy jako rodzice, przede wszystkim zrozumieć, że dziecko agresywne jest bardzo często dzieckiem przestraszonym, zranionym lub odosobnionym. Agresją próbuje ono wypełnić braki pozostawione w innych strefach emocjonalnych. Dziecko zwykle nie wie jak radzić sobie ze złością, z krzywdą czy ze strachem – dlatego wybiera to, co wydaje mu się najodpowiedniejsze w danej sytuacji. Ktoś mnie atakuje? Ja atakuje jego. Ktoś mnie straszy? Należy zniszczyć źródło strachu. Coś mnie złości? Wyładuje moją złość na kimś. Do tego często dochodzi nie tylko brak edukacji emocjonalnej własnych dzieci, ale coś znacznie gorszego. Zamiast pokazywać dobre wzorce, niektórzy przekazują te najgorsze. Niejeden zdenerwowany rodzic zaczyna krzyczeć na (lub nawet bić) swoje dziecko – a to daje dziecku sygnał i jednocześnie przyzwolenie, że ono też może tak tak reagować na uczucie złości. I skoro rodzic może wyładowywać się na kimś słabszym, to dziecko też będzie czuło się usprawiedliwione, gdy postąpi tak samo. Niestety, ale logika dziecięcego umysłu działa w tym przypadku bezbłędnie. Gorzej z logiką rodziców. Jak temu zapobiec? Spędzajmy czas z dzieckiem Pierwszym i najważniejszym sposobem przeciwdziałania agresji u swoich dzieci, jest spędzanie z nimi czasu. Wiele zachowań agresywnych wynika z poszukiwania zainteresowania dorosłych. Dzieci próbują zwrócić na siebie nasza uwagę. Skoro jeśli bawię się grzecznie i rodzice mnie ignorują, a przychodzą kiedy coś niszczę lub psuję, to chyba będzie lepiej, jeśli będę robił to drugie. Przynajmniej wtedy będę spędzał czas z rodzicami. Dzieci nie są złe i nie stosują jakiejś pokrętnej logiki. Dla dzieci wszystko jest proste. To rodzice komplikują rzeczy i widzą problemy, tam gdzie dziecko znalazło rozwiązanie. Dlatego pierwszym krokiem w celu obniżenia poziomu agresji u naszego dziecka, jest spędzanie z nim czasu także wtedy, kiedy wszystko jest dobrze. Wejdźmy czasem do pokoju, gdy dziecko ładnie się bawi, pochwalmy go i pobawmy się z nim. Nawiązywanie bliskiego kontaktu, nawet jeśli nie wyeliminuje całkowicie problemu agresywnego zachowania, na pewno umocni relacje między rodzicem i dzieckiem. A to w dłuższej perspektywie, ułatwi przekazanie dziecku wartościowych treści i zwiększy efektywność naszych nauk. Wybierzmy odpowiedni moment Jeśli całe nasze nauczanie dziecka, jak powinno się zachowywać, będzie opierać się na reagowaniu na agresywne zachowanie, to wartość naszych nauk będzie bardzo niska. Dziecko najczęściej zauważa swoje złe zachowanie, ale zwykle wiąże się ono z dużymi emocjami i to one biorą górę. Ono w danej chwili nie jest w stanie się skupić i w pełni zrozumieć swoich błędów. A już na pewno nie jest w stanie wymyślić, co mógłby zrobić inaczej. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest przekazywanie odpowiednich wartości i pokazywanie właściwych zachowań, w momentach kiedy dziecko jest spokojne i zadowolone. Wybierzmy moment, w którym wszyscy uśmiechają się szerzej niż na reklamach lekarstw, słońce radośnie świeci, a po tęczy właśnie biegnie jednorożec. Wtedy wróćmy z nim podczas rozmowy do owej niefortunnej sytuacji. Pozytywnie nastawione do świata dziecko, jest dużo bardziej kreatywne i łatwiej będzie mu wymyślić, co mogłoby w danej sytuacji zrobić innego. Jak mogłoby postąpić, żeby uniknąć agresywnego zachowania, pomimo swojej złości. Możemy też być pewni, że jeśli dziecko samo wymyśli rozwiązanie, to zapamięta je na dłużej, niż gdybyśmy je zaczęli indoktrynować i podawać mu gotowe rozwiązania na tacy. Zacznijmy od siebie Rodzice muszą wspólnie z dziećmi ustalić jasne zasady. Przykładowo: „bicie jest nie w porządku” lub „niszczenie zabawek jest niedopuszczalne”. Jeśli jednak chcemy wymagać konkretnych zachowań od dzieci, powinniśmy sami pokazać dobry przykład. Ktoś kto daje dzieciom klapsy, sam wytrąca sobie wszystkie argumenty, w walce przeciwko agresji. W końcu skoro dopuszczalne są klapsy, to dopuszczalna jest agresja fizyczna. A skoro dopuszczalna jest agresja fizyczna, to mogę zbić brata czy koleżankę. Chcąc zniwelować agresję u swoich dzieci, musimy zniwelować agresję u siebie. Nie możemy w przypływie złości krzyczeć czy niszczyć przedmiotów. Jeśli Polska przegrywa mecz, to nie jest powód żeby wyrzucić telewizor przez okno (zresztą czego się spodziewałeś?). Dziecko jest jak emocjonalna gąbka i jeśli chcemy, aby zachowywało się spokojnie w chwili, gdy aż kipi ze złości, musimy mu pokazać jak to się robi. Trzymajmy się wyznaczonych granic Jeśli pojawia się kolejne agresywne zachowanie u naszego dziecka, jest kilka rzeczy, o których należy pamiętać. Na początku, powinniśmy oddzielić agresywne dziecko od innych, jednocześnie pozwalając mu na zachowanie jego własnych granic. Nie możemy dopuścić, żeby skrzywdził kogoś innego, ale nie możemy też przykładowo wbrew jego woli go przytulać, oczekując że prędzej czy później się wyciszy. Unikajmy też przytrzymywania go, aż się uspokoi, chyba że naprawdę stanowi zagrożenie dla siebie lub innych. Jeśli jednak ono po prostu chce być samo i sobie pokrzyczeć czy potupać nogami, pozwólmy mu na to. Przytrzymując go wbrew jego woli, pokazujemy, że skoro jesteśmy więksi i silniejsi, to możemy go zmusić do różnych rzeczy, a nie jest to lekcja jakiej chcemy uczyć dzieci. Musimy szanować jego strefę osobistą. Powinniśmy przeczekać kipiącą z dziecka złość, w bezpiecznej (dla nas i dla niego) odległości, aż zmniejszy się ona do racjonalnego poziomu i będziemy mogli z nim porozmawiać. Najtrudniejszym zadaniem w takiej sytuacji, jest powstrzymanie naszych własnych negatywnych uczuć. Wiem, że kiedy dziecko wrzeszczy, płacze i tupie, ciężko jest być kwiatem lotosu na tafli jeziora, ale musimy spróbować. Pamiętamy o wyznaczonych wcześniej granicach (nie bijemy, nie niszczymy) i przypominamy o nich dziecku. Następnie przypominamy jakie są alternatywne sposoby poradzenia sobie z naszymi negatywnymi emocjami. Najlepiej sprawdzają się proste i krótkie komunikaty, bo wdając się w rozmowę, dziecko może się rozproszyć i zapomnieć w jej trakcie, o co chodziło. Jednocześnie im więcej słów będziemy wypowiadać, tym większa szansa, że powiemy coś czego nie powinniśmy, dziecko to zauważy i zamiast rozmawiać o prawdziwym problemie, skupimy się na detalach. Zaakceptujmy emocje dziecka i przyznajmy, że rozumiemy jak ciężka ta sytuacja dla niego jest. Nie komentujmy, nie moralizujmy, nie wymądrzajmy się. Po prostu bądźmy przy nim. Pozwólmy się dziecku wypłakać i podziękujmy mu za podzielenie się swoimi emocjami z nami. Podziękujmy mu też, jeśli udało mu się powstrzymać agresywne zachowanie. Niech ma świadomość, że zawsze jesteśmy przy nim i akceptujemy je takie jakie jest. I zapętlić Po kolejnym agresywnym zachowaniu i rozmowie na ten temat, odczekajmy jakiś czas i w dogodnym momencie zastanówmy się wspólnie nad tym, co doprowadziło do takiej sytuacji. Przypomnijmy sobie ostatnią rozmowę z dzieckiem na temat emocji. Co można byłoby zrobić inaczej? Zmieniajmy i dostosowujmy plan, do kolejnych przeszkód na drodze. A po każdej przeszkodzie i każdym kolejnym agresywnym zachowaniu, nie poddawajmy się w tym co robisz, lecz kontynuujmy. Jesteśmy na dobrej drodze i ostatnie o czym powinniśmy myśleć, to zawracanie. Nikt nie mówił, że to będzie prosty proces. Na pewno jednak jest warty przeprowadzenia. Na koniec jeszcze parę porad dla dzieci: Jak dzieci mogą sobie radzić ze złością? Jest kilka zachowań, których możemy nauczyć dzieci, aby pomóc im kontrolować swoje emocje, kiedy ich poziom wzrasta powyżej dopuszczalnego poziomu. Kontrola oddechu. Głęboki wdech i wydech. Powtórz. Powoli. I znowu. Policz do dziesięciu jeśli trzeba. Wdech i wydech. To pomaga nie tylko w złości, ale również przy uczuciach niepokoju, pobudzenia czy strachu. Skup się na zachowaniu. Zamiast atakować osobę, która sprawiła dziecku przykrość, niech spróbuje zaatakować zachowanie, które mu przeszkadza. Pozwoli to dziecku obniżyć poziom agresji, wyzwalając z siebie negatywne uczucia, jednocześnie nie atakując nikogo konkretnego. Zamiast „Nie lubię Cię! Jak mogłeś zniszczyć moją zabawkę!” niech powie „Nie cierpię, kiedy ktoś niszczy moje zabawki”. Uderzanie martwej natury. My mamy w domu gruszkę do boksowania i jest to jeden z bardziej trafionych prezentów. Dzień Dziecka już jutro, także polecam. Niemal równie dobrze sprawdzają się poduszki, duże pluszaki czy ściany (chociaż odradzam gips-kartonowe ;). Jeśli wasze dzieci „nosi” od nagromadzonych w środku emocji i widzicie, że musi się wyładować, niech po uderza w coś, czego nie może zniszczyć. To rozwiązanie jest tymczasowe – jeśli dziecko nie będzie widziało dookoła przykładów agresywnego zachowania, samo też ostatecznie przestanie się tak zachowywać. Aktywność fizyczna. Rozszerzenie powyższego sposobu. Niech dziecko pobiega, porobi przysiady. Niemal każdy wysiłek fizyczny, jest w stanie skutecznie rozładować poziom agresji. To można też stosować profilaktycznie. Jeszcze nie widziałem dziecka, która miałoby siłę się złościć zaraz po wyjściu z basenu. Wytłumaczmy też przy tej okazji dzieciom, że uczucie złości nie jest czymś złym. Że my jako rodzice je akceptujemy. To są emocje, które czuje każdy w pewnych sytuacjach i nie mamy na nią wpływu. Mamy jednak bardzo duży wpływ, na to co zrobimy z tym uczuciem. I to w bardzo dużym stopniu świadczy o tym, jakimi jesteśmy ludźmi. Potrzebujesz większego wsparcia? Zobacz nasz kurs na temat dziecięcej agresji. Prawa do zdjęcia należą do Philippe Put.

agresja u 7 latka w szkole